
soulwax - most of the remixes...
[ parlophone 07 ]
zrobienie dobrego remixu jest jak wiadomo sztuką i często to właśnie reinterpretacje ratują twarz artysty który znajduje się na tak zwanym lay outcie. przysłuchując się ostatnio różnego rodzaju 'przeróbkom', szczególnie dotyczy to sfery muzyki klubowej, odnoszę wrażenie iż niestety częstym przypadkiem jest kiepskość i rutynowe odwalanie przecież tak przyjemnej, wydawało by się, pracy domowej! oczywiście, jest jeszcze coś takiego jak talent...którego braciom dewale na pewno nie brakuje.
'lovelight' robbiego williamsa, 'standing in the way of control' gossip, 'daft punk is playing at my house' lcd czy 'gravity's rainbow' już gwiazdki brytyjskiego rave, the klaxons... to tylko kilka z popełnionych klubowych torped a w kolejce przypuszczalnie czekają kolejne.
cechą charakterystyczną produkcji soulwax jest ich niebywale soczysta i wyrazista produkcja oraz i przede wszystkim 100 procentowa parkietowa przydatność.
pierwszy krążek zawiera kawałki w pełnych wersjach a jest ich aż 14 sztuk, drugi to mix numerów z pierwszego dysku plus kilka rarytasów i dodatkowy sprawdzian kunsztu djskiego braci.
pełna rekomendacja na podniesienie temperatury na nudnawej prywatce!
najtrafniej jednak zawartość tego wydawnictwa oddaje jego pełny tytuł którym opatrzono okładkę, notabene chyba jeden z najdłuższych w historii muzyki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz