skip to main |
skip to sidebar
dzisiaj coś z innej strefy czasowej. STA lub bardziej konwencjonalnie stu freen pochodzi z ontario, toronto / kanada. już sporo pisano o jego produkcyjnych zdolnościach na łamach wielu blogów, choćby za sprawą remixu 'busy child' THE CRYSTAL METHOD czy też przeróbek 'sonic weapon' 10 RAPID, 'acdg' YELLE... a piszę o tym w związku z dzisiejszą premierą 'in living colour' w barwach marine parade! narazie w formie digital, za tydzień światło dzienne ujrzeć ma vinyl. brzmienie STA jest mocno aktualne z polityką ostatnich miesięcy wytwórni ADAMA FREELANDA, wystarczy sprawdzić jego 'the hate', opcjonalnie produkcje ALEXA METRICA.na 'in living colour' znajdziemy 'monster sound' do jakiego od jakiegoś czasu przyzwyczaili nas francuzi... patrz cała familja grajków związana z ED BANGER, AUTOKRATZ czy DIM który wziął na warsztat tytułowy numer i zmienił go w prawdziwy parkietowy killer!proponuję sprawdzić profil my space, tam obok produkcji STA jest do pobrania styczniowy mixtape! smacznego.myspace.com/stafree a tutaj dodatkowo coś extra...myspace.com/adamfreelandmusic myspace.com/marineparade marineparade.net
przeglądając dzisiaj zasoby my space natrafiłem przypadkiem, ma się rozumieć, na niezależny label pochodzący z rygi, dla ścisłości stolicy łotwy. wydawnictwo zwie się dość interesująco: ONE MAN AND DRUMMACHINE i ma już na swoim koncie kilka propozycji wydawniczych choć funkcjonuje na rynku dopiero od 2007. JANA HERMANN, SUNTAH, ENIJS MAIKS, ZALKTIS... pewnie niewiele te nazwiska/nazwy komukolwiek coś mówią ...a może się myle? muzycznie może to nic super odkrywczego, mimo to całkiem interesujące elektroniczne dżwięki pokazujące co piszczy w alternatywie tego kraju! jak się okazuje sporo choć to kraj liczący trochę ponad 2 miliony ludzi.poniżej kilka linków do wglądu i szansa na posłuchanie muzyki. enjoy!myspace.com/onemananddrummachine myspace.com/janahermannofficial
myspace.com/enijsmaiksofficial
no jakże przyjemnie, james lavelle nie daje nam powodów do narzekań! kilka miesięcy temu uraczył nas 'historiami wojennymi' a połowa stycznia przynosi kolejną partię 'unkle sounds' zatytułowaną 'more stories'! ciekawe że edycja skierowana jest na rynek japoński...zresztą jakoś specjalnie mr lavelle upodobał sobie tamtejszą część świata choćby serwując wzbogaconą o dodatkowe numery 'war stories', krążek który u kilku osób wzbudził mocne kontrowersje. ja nie miałem z tym problemu, patrz moje podsumowanie 2007.no i co otrzymujemy... numery które z powodów znanych jamesowi i richardowi [nawiasem, nie jest już członkiem UNKLE a swoją uwagę przekierował na autorski projekt] nie zmieściły się na 'war stories'. nazwanie tego materiału 'odrzutem' jest nie na miejscu bo takie traki jak 'heaven', ' surrender sounds session #4' z AUTOLUX, 'burn my shadow surrender sounds session #5 remix', czy ten sam kawałek poddany obróbce przez matta edwardsa aka RADIO SLAVE są wyróżniającymi się elementami składowymi. szkoda że nie pojawiła się w indeksie tego albumu kolaboracja z muzykami BLACK MOUNTAIN 'surrender sounds session #3', i przede wszystkim 'mistress' z gościnnym udziałem alice temple, który znajduje się na wspomnianej japońskiej wersji regularnej płyty. cóż, okazuje się, że nie można mieć wszystkiego za jednym razem. mimo wszystko 'more stories' jest sympatyczną niespodzianką naszpikowaną rarytasami!
myspace.com/unkleunkle.com
jak wiadomo renesans nurtu disco nie jest sprawą ostatnich miesięcy, nie odkrywam tutaj nowego rozdziału w historii muzyki. wartym odnotowania jest natomiast fakt iż mijający okres przynosi wiele interesujących i jakościowych dżwięków utrzymanych w tej estetyce, choć to dopiero początek 08.na wstępie wizyta na północy kontynentu, dokładniej w oslo. od jakiegoś czasu mówi się że to stolica nu disco... nawet powstał
y terminy określające to z
jawisko: 'oslodisco ', 'scandolearic sound'...do wyboru.pod koniec roku znana tu i tam full pupp zaproponowała światu kolejną 12" nowego projektu YTRE RYMDEN DANSSKOLA, na której znalazły się dwa traki zaaranżowane i opatrzone charakterystycznym dla vikingów brzmieniem. 'kajappfot' dodatkowo został poddany obróbce przez prins thomasa, co jest już pewną normą w przypadku tego wydawnictwa. dla uściślenia na stronie b znajduje się 'magadrag' i nie muszę dodawać że to kolejna klasowa rzecz z full pupp.
chwilę pózniej smalltown supersound, kolejna oficyna z oslo trochę z zaskoczenia wypuszcza na rynek album 'staying in' joachima dyrdahla alias DISKJOKKE. o uzdolnieniach producenckich tego kolegi mówiono od jakiegoś czasu, że jest pilnym 'uczniem' hansa - petera lindstoma. kilka zwracających uwagę remixów, 12" dla kindisch i z końcem roku serwuje nam 'staying in'. dziesięć kawałków jakie znajduje się na tym krążku oscyluje na przecięciu się disco i house z tym że jest jeszcze coś, charakterystyczna dla twórców z tamtąd przestrzeń! materiał jest na tyle uniwersalny, że nadaje się tak samo do słuchania na domowym jak i klubowym soundsystemie. krótko mówiąc rekomendacja!
myspace.com/ytrerymdendansskolamyspace.com/diskjokke
zmienie teraz położenie geograficzne... rzecz dotyczyć będzie dissident i wysoko limitowanych 12" tego wydawnict
wa. większość ukazuje się w nakładzie 200 sztuk na cały świat [!] i co ciekawe są to głównie 'łansajdy' zawierające tylko jeden kawałek. między innymi dzięki temu dissident oferuje coś specjalnego. oczywiście równie specjalna w tym wszystkim jest zawartość dżwiękowa.ostatnio moją uwagę zwraca tutaj ALI RENAULT i GATTO FRITTO choć muszę wspomnieć także o INVINCIBLE SCUM i ich 'shake it up', hybrydzie hip hopu, dubu, techno nasączonych analogowymi brzmieniami,fx'ami... pysznie i dla ludzi o otwartym horyzoncie.'hungry ghost' GATTO FRITTO to 11 minutowy balearic disco trip. żywe bębny, disco bassy a wszystko to zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane przez samego autora.ALI RENAULT to kolejna zdolna postać w tym towarzystwie. 'zombie raffle', 'cuffs' i zupełnie świeża 'our world is...' to utrzymane w średnim tempie space italo opatrzone od czasu do czasu gitarowymi brzmieniami.
dla formalności wymienię jeszcze GWEILO i KRUTON jako część dopełniającą familję dissident.
na koniec pozostawiłem sobie szacowną, należącą do jamesa murphy'ego dfa records.
temat dla niektórych jest gorący, dotyczy jednego z bardziej wyczekiwanych albumów zbliżającej się wiosny autorstwa HERCULES & LOVE AFFAIR. na płycie śpiewa w kilku kawałkach antony hegarty, co już jest rzeczą bezprecedensową
w swoim wymiarze. zapowiadający krążek singiel 'blind' mocno podsycił tę atmosferę. notabene bardzo smaczny to kawałek który nie wiedząc czemu nucę sobie czasem pod nosem...
atutem jest tutaj na pewno niepowtarzalny głos hegarty'ego nie umniejszając zasług kompozytorskich andrew butlera, kluczowej postaci HERCULES & LOVE AFFAIR.
miałem okazję usłyszeć promo tej płyty i muszę przyznać że odrobinę jestem rozczarowany. oprócz wspomnianego 'blind', 'athene' czy 'hercules' theme' jakoś niewiele pamiętam z tego co usłyszałem. przypuszczalnie wnikliwa analiza może to zmienić, czego sobie życzę ale jak na razie to hmmm...
będąc przy dfa nie mogę nie napomknąć o nowym dziecku maurice'a fultona aka SYCLOPS i 12' którą uraczył nas po raz pierwszy w barwach tego wydawnictwa. 'where's jason's k' to zarazem tytuł numeru w którym maurice powraca do formuły disco. 'monkey puss', który znajdziemy na stronie b to charakterystyczny dla SYCLOPS aranż z typowym dla maurice'a brzmieniem bębnów i electro synthami. oczywiście i jak zwykle klasse! a na koniec dodam że ta ep jest zapowiedzią pełnego albumu zatytułowanego 'i've got my eyes on you' co niezmiernie mnie cieszy, już zacieram ręce!myspace.com/herculesandloveaffairmyspace.com/mauricefultondfarecords.com